Lej Mi Pół
Czwartek w Rude boyu

Zapraszamy! Wjazd za free więc nie ma co się zastanawiać!

 

Gramy o 19

Kończymy o 20

Przybijamy gwoździa o 21

AMEN

 
Po weekendzie z Kiełbasą :)

To był wypasiony weekend! W piątek wyjechaliśmy ze sporym zapasem czasowym z Bielska do Krakowa. Jak się potem okazało zupełnie niepotrzebnie. Po dotarciu do krakowskiego "Imbiru" okazało się, że mamy supporta w postaci jakieś Pani co czytała poezję. Jak zawsze dała energiczny występ a publika żywo reagowała na każdą zaakcentowaną głoskę. Potem nasz koncert. Były salta i okazało się, że kilka osób dobrze znało nasze kiepskie możliwości. Fajnie bo sporo naszych znajomych przyjechało z Bielska. Na deser Kabanos a klub wypełnił się po brzegi. Wypasiony koncert! Nocowaliśmy u Wojciecha. W ramach podziękowań zostawiliśmy smród, bajzel i spalony materac. To naprawdę wspaniały gospodarz, gdyż przespał się w kuchni w towarzystwie swojego opiekacza"Alaska" a nam udostępnił swoje połamane wyro. Dzięki Wojtek!

Z Krakowa na kacu ruszyliśmy do Nowego Targu. Jedna wielka niewiadoma bo podobno zeszły tylko trzy bilety przez neta. Nie mamy pojęcia ile ludzi przyszło ale na bank więcej niż 3. Kolejny raz klub był pełny fanów Kabanosa. Jeżeli chodzi o nas to był to chyba nasz najlepszy występ. Przecieraliśmy oczy ze zdziwienia ile ludzi się bawiło a "ZUS" to było mistrzostwo świata. Pogo jak na Vejderze.  Sprzedaliśmy chyba z 15 płyt co jest historycznym wynikiem. Świadomość tego, że mamy pokój w tym samym budynku spowodowała totalne odmózgowienie.  Porobiliśmy sobie foty z Kabanosem i z kim się jeszcze tylko dało. Reset jak ta lala:) Rozbroił nas Seba, który spytał się Mirka Łopatę czy nie ma rodziny w Nowym Targu bo podobno tam "Łopata" to popularne nazwisko.

Na koniec koncert w Chorzowskiej Leśniczówce. Było naprawdę super o czym może świadczyć fakt, że znowu sprzedaliśmy ponad 10 płyt. Niestety musieliśmy się pożegnać z Kabanosem  w połowie ich  koncertu bo rano trzeba było powrócić do rzeczywistości:(

Wielkie podziękowania dla całej ekipy Kabanosa (a szczególnie za cierpliwość Fonsa w tłumaczeniu gdzie się włącza i wyłącza piec:)) Mamy nadzieje, że jeszcze kiedyś z Wami zagramy.

ps. Wielki ukłon w kierunku "fana z krakowa", który był na wszystkich trzech koncertach (oczywiście nie ze względu na nas)!  :)

Statystyki:
ilość zjedzonych kebabów-11
ilość zjedzonych hamburgerów w mcdonaldsie-13
ilość zjedzonych zapiekanek- 6
ilość wypitych puszek pepsi- 31
ilość wypitego piwa- jeden niewyobrażalion

 

 
KABANOSY W MARCU!!!

W przeciwieństwie do naszych drużyn w pucharach - MY GRAMY DALEJ! Tym razem zagramy przed ciężko brzmiącą kiełbasą a mianowicie "KABANOSEM" Chłopaki z Piaseczna właśnie promują swój najnowszy album "Kiełbie we łbie" i odbywają trasę po całej Polsce. Nam udało się załapać na trzy koncerty. Z tego powodu u nas w Mikuszowicach na stacji  Orlen (najlepsza  knajpa w okolicy) od wczoraj zanotowano większą sprzedaż Kabanosów niż 95tki. Nasza wioska szaleje a stare baby już sobie mruczą pod nosem najnowszy utwór cienkiej kiełbachy "Baba i Dziad". W Bielsku w barach mlecznych podawana jest zupa kalafiorowa a na Klimczoku widziano czołg.Więcej szczegółów podczas ogłoszeń duszpasterskich w najbliższą niedzielę.

23.03 Kraków (Imbir)
24.03 Nowy Targ (Dudek)

25.03 Chorzów (Leśniczówka)

 

 
Popielec w Cieszynie

Zapraszamy na koncert do Cieszyna. Będzie sporo lepszych kapel od nas dlatego tym bardziej zapraszamy:). Jest to koncert charytatywny. Cały dochód przeznaczony zostanie dla naszej chorej koleżanki dlatego też przygotowaliśmy kilka naszych płyt na sprzedaż. To kolejna okazja na salta pod sceną lub bliskie spotkanie z prętem. Kapela "Dwóch Cyganów i Żyd" niestety nie dojedzie. Ehh ta strefa graniczna...

 

 
Luxembourg w Warszawie

Stało się. Lej mi Pół zagrało pierwszy raz w Warszawie. To był jeden z lepszych  koncertów mimo, że Maślak miał przepięknie rozstrojoną gitarę. Znalazły się również  z dwie osoby, które dobrze wiedziały o co chodzi w nakurwianiu salt. Chyba spodobał się nasz koncert wielu osobom ponieważ po koncercie podczas wizyty w sraczu usłyszeliśmy kilka ciepłych słów:) np: "Dobry koncert, gracie mocno garażowo, nie zmieniajcie się". Nawet jakbyśmy chcieli się zmienić to nie da rady:). Potem gwiazda wieczoru czyli Plagiat 199 czyli ogień z dupy i to takiej konkretnej dupy.  Pod sceną od razu pojawił się tłum ludzi. Jak zawsze w swoim stylu dali świetny występ.  Wielkie dzięki, że mogliśmy razem z wami zagrać. Było super! Również wielkie dzięki dla Agaty i Łukasza, którzy nas przenocowali w Warszawie mimo naszego smrodu.

Wnioski po 4-dniowej trasie:
- zabieranie majtek na zmianę jest bez sensu.
- mydło działa jeśli się je ma
- dezodorant nie działa jeżeli wcześniej się człowiek nie umyje
- nigdy nie dopuszczać Maślaka do urządzeń nawigacyjnych w aucie

- kto powiedział, że nie da się zjeść trzech kebabów w jeden dzień?

 

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 3
  Copyright © 2011-2012 www.lejmipol.pl Designed by charasim.com All rights reserved.